Ministerstwo Finansów zmienia strategię

W ostatnim czasie można zaobserwować nowy trend w przeciwdziałaniu tzw. optymalizacjom podatkowym przez Ministra Finansów. Ministerstwo od jakiegoś czasu zaczęło publikować komunikaty opisujące „nieuczciwe optymalizacje podatkowe”.

Prewencja podatkowa

Pan Michał Bator, zastępca dyrektora departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów, w wywiadzie udzielonym w Dzienniku Gazeta Prawna (wydanie z dnia 29 maja 2017 r.) pod znamiennym tytułem „Koniec supermarketu z optymalizacjami” stwierdza m.in., że „chcemy publikować przeciętnie dwa takie komunikaty w miesiącu, ale oczywiście taki harmonogram zależeć będzie od wielu różnych czynników, w tym od tego jakie sygnały będą do nas docierać z urzędów skarbowych czy z rynku. Podkreślam w tym miejscu, że zdecydowaliśmy się na ostrzeżenia, aby działać prewencyjnie.”

Dalej p. Bator stwierdza, że należy „rozpocząć dyskusję środowiskową co do granic etycznego działania firm doradczych, audytorskich i księgowych w kontekście takich restrukturyzacji, które nie mają celów ekonomicznych, ale tylko podatkowe. Nadszedł bowiem czas, aby określiły one, gdzie leży granica usług doradczych, za którą leży nieetyczna pomoc firmom w unikaniu opodatkowania. Tytułem przykładu: naszą uwagę zwróciło powiązanie takich usług z wynagrodzeniem ustalonym jako tzw. premia od sukcesu (procent od wartości oszczędności podatkowej). Jeśli kontrola urzędników Krajowej Administracji Skarbowej zakwestionuje strukturę zaproponowaną przez doradcę jako sztuczną, to w jakiej sytuacji z punktu etycznych zasad wykonywania zawodu znajdzie się profesjonalista? Wiele firm unika usług z wynagrodzeniem opartym na procencie od oszczędności podatkowej, traktując to jako czynnik ryzyka, który może zaburzać właściwą ocenę sytuacji podatkowej przez doradcę. I takie podejście uważam za rozważne. Dobrze by było, gdyby te kwestie zostały przedyskutowane przez odpowiednie korporacje.”

Co wynika z takiego stanowiska wysokiego urzędnika ministerstwa?

W mojej ocenie podejmując jakikolwiek decyzję biznesową, co do np. restrukturyzacji prowadzonej działalności, należy zwracać szczególną uwagę na to, czy dana decyzja nie rodzi konsekwencji podatkowych, które mogłyby być zakwalifikowane jako „korzyść podatkowa”. Taka kwalifikacja bowiem może oznaczać początek kłopotów z fiscusem, szczególnie w sytuacjach, gdy wynagrodzenie doradcy opracowującego daną restrukturyzację uwzględnia tzw. succes fee (wynagrodzenie od sukcesuuzależnione od oszczędności podatkowej.

Oczywiście, gdy mamy wątpliwość należałoby wystąpić o wydanie tzw. opinii zabezpieczającej. Co ciekawe, do tej pory, niewielu podatników zdecydowało się na ten krok, a niektórzy z tych podatników otrzymali odmowę wydania opinii.

Inne kierunki zmian

Powyższe wypowiedzi mogą nie nastrajać optymistycznie, jednak w wywiadzie można przeczytać także o tym, iż Ministerstwo oprócz zwalczania tzw. nieuczciwej optymalizacji analizuje koncepcję ujednolicenia zasad opodatkowania przedsiębiorców bez względu na formę ich działania tzn. czy jest to osoba prawna czy fizyczna, jak również rozdzielenie opodatkowania przedsiębiorstw oraz szeroko pojętego kapitału pasywnego, np. zysków z oszczędności kapitałowych, odsetek, dywidend, itp.

Oczywiście od koncepcji do realizacji droga jest daleka, jednak moim zdaniem kierunek ten należy ocenić pozytywnie, bo obecne regulacje w tym zakresie są bardzo rozbudowane i nieczytelne. Do czasu wdrożenia w życie tych interesujących pomysłów upłynie jeszcze co najmniej kilka lat. Już od lipca zeszłego roku podatnicy musza być jednak przygotowani na to, że każde ich działanie może być weryfikowane pod kątem tego, czy nie stanowi przejawu tzw. nieuczciwej optymalizacji podatkowej.